Dieta Dukana – wpływ na zdrowie (część 1)

W związku z obszernością materiału jaki chciałabym opisać postanowiłam wpis o wpływie diety Dukana na zdrowie podzielić na dwie części. W pierwszej opiszę tylko zagrożenie jakie dieta protal stanowi dla nerek, wątroby i naszych kości. W drugiej opiszę jak dieta Dukana wpływa na cukrzycę, dnę moczanową, odporność, co dzieje się w organizmie gdy mamy kwasicę metaboliczną, dlaczego możemy mieć problemy z cyklem miesięcznym oraz jak na to wszystko może zareagować tarczyca. Dla bardziej dociekliwych postarałam się znaleźć odnośniki do kilku badań naukowych, tak jak mnie o to proszono.

Ryzyko

Dietę bogatobiałkową i jej wpływ na zdrowie przebadano już wielokrotnie – przy czym interesowali się nią naukowcy nie związani z jej promowaniem, a ciekawi jak ona wpływa na zdrowie. Uzyskane wyniki badań – bardzo szczegółowych, zajmujących się wieloma zagadnieniami np: wpływem na poziom wapnia, na pracę nerek czy wątroby – ukazują obraz bardzo złożony, ale ryzyko zdrowotne odchudzającej diety bogatobiałkowej jest nie do podważenia. Zresztą P. Dukan o tym ryzyku wie, w wywiadzie dla Neesweeka wypowiadając się o badaniach agencji ANSES stwierdza:

„Agencja wykonała swoje zadanie, ale popełniła jeden błąd – oceniała wyłącznie ryzyko stosowania diety, nie zestawiając go z korzyściami. W życiu wciąż ryzykujemy.”

Nie wiem jak inni, ale ja przeczytałam trzy książki Dukana i choć gdzieniegdzie autor coś wspomina o efektach ubocznych, to jest tam również cała masa takich zapewnień jak:

To z pewnością najbardziej efektywna i najszybsza kuracja odchudzająca, bezpieczna, …”
Nie potrafię schudnąć, strona 10

Spożywanie tylko i wyłącznie białek, nie jest niebezpieczne dla zdrowia
Metoda doktora Dukana, strona 11 (boczna kolumna, zaznaczona kolorem)

Obciążenie nerek

Nerki to jeden z naszych zsypów na śmieci, którymi pozbywamy się z organizmu wszystkich zbędnych i niepotrzebnych składników m.in. produktów przemiany białek. Jeżeli usiłujemy przepychać przez nie kilkukrotnie więcej śmieci mogą się buntować – sami spróbujcie robić przez kilka dni 2 – 3 razy więcej, a będziecie mogli poczuć w jakim kieracie pracują nerki osób na diecie wysokobiałkowej. Nie u wszystkich, ale u pewnej grupy może to doprowadzić do rozwoju przewlekłej niewydolności (tak w ramach przypomnienia, jest to choroba niewyleczalna, z bardzo ścisłą dietą, dializami, przeszczepem nerki o ile się do niego doczeka). Nie twierdzę, że każdy stosujący dietę bogatobiałkową od razu, natychmiast, nieodwracalnie dostanie niewydolności nerek, ale zaczynając stosować dietę nikt nie może określić czy należy do grupy której organizm z trudem, ale poradzi sobie z nadmiarem białka, czy do grupy która za odchudzanie zapłaci wysoką cenę – trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Wracając do wywiadu o którym wspomniałam wcześniej, dr Dukan informuje:

„Trzeba też zwracać uwagę na sygnały, które mogą świadczyć o ich [nerek – przypis własny] niewydolności, na przykład opuchliznę palców, nóg czy twarzy, która pojawia się po wstaniu z łóżka.”

Czyżby więc wypijanie zalecanej ilości wody nie zawsze działało? Przecież to ma być panaceum na zbyt dużą ilość białka, ma ratować przed niepożądanymi skutkami, jak to było w książce:

„ …Może to powodować zwiększenie kwasu moczowego, który musi zostać wydalony z organizmu. Aby poradzić sobie z tą drobną niedogodnością wystarczy pić w czasie diety odpowiednią ilość wody… Badania pokazują, że przy dostatecznym nawodnieniu organizmu spożycie protein nie jest dla niego ryzykowne.”
Metoda dr Dukana, str. 13 (boczna kolumna, zaznaczona kolorem)

W literaturze fachowej można za to przeczytać o badaniach potwierdzających ryzyko diety białkowej, np: eksperyment przeprowadzony na 88 ochotnikach, trwający 4 miesiące, w którym postanowiono zbadać wpływ spożycia dużej ilości białka na funkcjonowanie nerek osób zdrowych. Rezultaty – spożycie dużych ilości białka i pozbywanie się ich produktów przemiany przez nerki powoduje zmiany strukturalne w kanalikach i kłębuszkach nerkowych (streszczenie badań).

Z tego co wiem, to dodatkowo w przypadku diet bogatobiałkowych udowodniono ryzyko wystąpienia mikroalbuminurii czyli takiego stanu, w którym do moczu przedostaje się białko (Hoogevena, 1998 – streszczenie artykułu).

Ponadto dieta proteinowa zwiększa również wydalanie szczawianów i glikolanu, co może prowadzić do zwiększenia ryzyka wystąpienia kamieni nerkowych – niestety, mogłam się zapoznać tylko z wnioskami wyciągniętymi w tych badaniach i przedstawionymi na tej stronie, nie udało mi się uzyskać dostępu do całego artykułu. Autorzy zauważyli co prawda, że czynniki genetyczne czy też fizjologiczne zmiany np: hormonalne zwiększają wydalanie szczawianów bardziej niż spożycie białka – ale nie oznacza to, że wpływ diety wysokobiałkowej jest nieistotny.

Osteoporoza?

Może się wydawać dziwne, że dieta w której spożywa się tak duże ilości nabiału – mleka odtłuszczonego, jogurtów – a naukowcy badają ryzyko wystąpienia osteoporozy. Zbadano ten aspekt, ponieważ nerki „czyszcząc” krew mogą również doprowadzić do utraty wapnia z moczem. I rzeczywiście badania opisane w literaturze fachowej (niestety artykuł płatny i to całkiem sporo, jednak wobec zarzutów, że wpływ diety Dukana nie został zbadany naukowo postanowiłam i o nim wspomnieć) potwierdziły, że zwiększone spożycie białka zwiększa wydalanie wapnia. Jakby tego było mało przeprowadzono drugie badanie – na utratę wapnia w tkance kostnej w trakcie stosowania tej diety (tutaj cały artykuł jest dostępny bezpłatnie).

W wyniku tych badań stwierdzono:

  • wzrost filtracji kłębuszkowej (z 85±5 na diecie o niskim poziomie białka do 107±6 ml/min w diecie bogatobiałkowej),
  • wystąpienie zwiększonej utraty wapnia z moczem , odzwierciedlającą również wzrost resorpcji kości (tj. zaniku w kości wapnia, w efekcie prowadzący do osteoporozy).

W tej sytuacji, na obecny stan wiedzy, u osób zagrożonych osteoporozą, zwłaszcza u kobiet w trakcie menopauzy i po niej, dieta bogatobiałkowa jest niewskazana.

Biedna wątroba

Odchudzanie zwykle ma bardzo dobry wpływ na naszą wątrobę. Nawet niewielki spadek wagi zazwyczaj prowadzi do polepszenia parametrów pracy tego narządu. Niestety w większości przypadków odchudzająca dieta wysokobiałkowa tak nie działa. Dlaczego? Ponieważ nieszczęsna wątroba bierze udział w przemianie białek, często więc osoby odchudzające się na diecie Dukana mają problemy z tym narządem. Nie wiem tylko jak miałby się ją odciążyć – bo przecież picie wody w tym przypadku raczej nie działa? W tym przypadku zaczniemy od paru relacji (badania także przywołamy). A więc, posiłkując się tylko ogólnie dostępnymi wpisami – cytuje jeden, ale jest tam trochę więcej ciekawej lektury:

„Nie wypadają mi włosy, mam piękne mocne paznokcie, świetnie się czuje, mam rewelacyjną cerę. Super wyglądam bo ważę 61 kg przy wzroście 174 cm. I od następnego poniedziałku miała być już faza III… miała być… Coś mnie tknęło. W zeszły czwartek i piątek pobolewał mnie brzuch – najpierw stwierdziłam, że to problem Dukanowy z wypróżnianiem, ale… poszłam zrobić badania. I co się okazało dziś- fatalne wyniki, uszkodzona wątroba!!! HALO! Przecież ja się świetnie czuję!
Rozumiecie to dziewczyny!!! Wątroba jest jedna i nieprzeszczepialna!
Wizyta u lekarza, a jutro badania na żółtaczkę i definitywny koniec Dukana w moim przypadku.”

Oczywiście jeżeli ktoś przed rozpoczęciem diety Dukana żywi się tłusto i jeszcze bardziej tłusto, fast-foodem, nadmiarem ciastek i smażonymi potrawami, kluskami z białej mąki, to nawet dieta bogatobiałkowa może polepszyć pracę wątroby. Znam całkiem sporo osób spożywających codziennie bardzo małą ilość surowych warzyw, często mniej niż 10 dag na dzień, o owocach nie wspomnę (kiedyś pacjentka tłumaczyła mi, że owoce to jedzenie dla dzieci, a nie dla dorosłych). Dla osoby żywiącej się w ten sposób dieta, w której po kilku dniach spożywają duże ilości surowych warzyw, bywa doznaniem niezwykłym, to właśnie te osoby najlepiej znoszą dietę Dukana. Co nie oznacza jeszcze, że im nie szkodzi – zmieniły tylko fatalne nawyki na odrobinę lepsze.

I na koniec jeszcze fragment do przeczytania i zastanowienia się czy warto:

„Radośnie jak prosię w deszcz szłam sobie do lekarza, w końcu dukan mi służy – 7 kilo poszło precz, nic mnie nie boli tylko jakąś chwilę temu usłyszałam, że cośkolwiek żółta jestem. Poszłam – zrobiłam – zobaczyłam wyniki i zwariowałam. Normy przekroczone kilka lub kilkanaście razy. Lekarka od razu wystawiła mi skierowanie na USG, które wykazało – toksyczną chorobę wątroby nie określoną. Nie wiadomo co i jak. Kamieni i innego świństwa brak, nie boli nic ani samo z siebie, ani przy dotyku, jedzeniu czy piciu.”

Jakby ktoś jeszcze miał jeszcze wątpliwości to w badaniach udowodniono, że dieta bogatobiałkowa powoduje powiększenie wątroby (streszczenie badania opisującego korelację), ponadto metabolizm produktów przemiany materii w wątrobie obciąża ją – co u osób mających nawet drobne problemy (a można o nich nie wiedzieć, bo wątroba nie daje od razu gromkich efektów), może skończyć się dość poważną chorobą.

To by było na tyle, jeżeli chodzi o nerki i wątrobę, oraz o kości. Nie są to jednak jedyne zagrożenia jakie niosą ze sobą diety bogatobiałkowe wykluczające węglowodany (bo tak naprawdę to jest ich trochę więcej, to nie tylko dieta Dukana) od czasu do czasu pojawiające się, zyskujące popularność, i – zazwyczaj – zapominane.

Na ten temat:

  1. Efekty diety Dukana
  2. Dieta Dukana – wpływ na zdrowie (część 1)
  3. Dieta Dukana – wpływ na zdrowie (część 2)
  4. Dieta Dukana — przykładowy jadłospis
  5. 72 produkty, które można spożywać do woli a efekty diety Dukana

Zdjęcie: nuttakit / FreeDigitalPhotos.net

One comment

  • Aga

    Niestety ale to cała prawda , po kilku latach diety dukana mam rozwalona wątrobę, teraz tylko surowe warzywa owoce i soki bo z strawieniem czegokolwiek mój żołądek ma problemy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *